Pszczoły wytwarzają miód zbierając nektar z kwiatów, dodając enzymy rozkładające cukry, odparowując z niego wodę poprzez wspólne machanie skrzydłami, a na koniec zamykając go woskiem w komórkach miodowych.
Ale ta krótka odpowiedź nie oddaje sprawiedliwości cudowi, który dzieje się każdego dnia tutaj, w Driebergen na Utrechtse Heuvelrug. Zatrzymujący się tu goście widzą moją pasiekę w ogrodzie. Widzą pszczoły wlatujące i wylatujące. I wtedy pojawia się pytanie: "Jak to właściwie działa?"."
Zanim zostałem pszczelarzem, też nie wiedziałem dokładnie. Myślałem: pszczoły lecą do kwiatów, robią coś z nektarem i miód gotowy. Ale rzeczywistość jest o wiele bardziej fascynująca. To, co dzieje się w tych czterech ulach w moim ogrodzie, to niezwykły proces współpracy w naturze. A co najlepsze? Można to zobaczyć, poczuć i doświadczyć. Właśnie dlatego oferujemy praktyczne doświadczenie podczas rekolekcje edukacyjne z pszczelarzem gdzie nie tylko śpisz, ale także uczysz się, jak działa ten autentyczny proces.
Dlaczego pszczoły produkują miód (prawdziwa odpowiedź)
Dlaczego pszczoły produkują miód? Na pewno nie dla nas. Miód jest ich strategicznym zapasem na zimę. Ul potrzebuje od 10 do 12 kilogramów, aby przetrwać zimę. Kiedy jest zimno i nie ma kwiatów, pszczoły żyją z tego zapasu. Jedzą własny miód, aby się ogrzać i przetrwać.
Jako pszczelarz zbieram tylko to, bez czego pszczoły naprawdę mogą się obejść - nadwyżki z komór miodowych na górze ula. Komory lęgowe na dole pozostają całkowicie nienaruszone. Szacunek dla ich rzemiosła jest podstawą dobrego pszczelarstwa. Dla miłośników przyrody to otwiera oczy: pszczoły nie są fabryką miodu dla ludzi, ale samowystarczalnym organizmem z własnymi potrzebami.
W dobrym roku z dużą ilością deszczu na wiosnę i słonecznym latem, moje cztery ule produkują razem od 60 do 80 kilogramów. W suchym roku jest to czasami tylko 30-40 kilogramów. Podczas naszych warsztatów pokazuję gościom, ile zapasów znajduje się w ulu. Od razu widać różnicę między ludźmi bogatymi a tymi, którzy borykają się z trudnościami.

Jak powstaje miód? 4 fazy od nektaru do słoika
Jak powstaje miód z wodnego nektaru? Proces ten składa się z czterech odrębnych faz. Jest to proces zespołowy, w którym każda pszczoła ma swoją rolę. Można to zobaczyć, usłyszeć, a nawet poczuć podczas naszych warsztatów. Nasze pszczoły w Leersumse Veld codziennie przechodzą przez te cztery etapy.
Jak pszczoły zbierają nektar z kwiatów na Utrechtse Heuvelrug?
Pszczoła miodna opuszcza ul i czasami leci nawet 3 kilometry do kwiatu. Wsuwa swój długi język do kwiatu i wysysa nektar. Ale tutaj robi się ciekawie: ma dwa żołądki. Żołądek pokarmowy dla własnego pożywienia i oddzielny żołądek miodowy do transportu nektaru. Nie zjada nektaru - jedynie go transportuje.
Już podczas lotu powrotnego jej ciało dodaje enzymy do nektaru. Enzymy są jak mali chemiczni robotnicy, którzy zaczynają rozkładać cukry. Proces ten rozpoczyna się w powietrzu, jeszcze zanim pszczoła dotrze do ula.
Nasze pszczoły latają nad Leersumse Veld i przez Kaapse Bossen, gdzie zbierają nektar z lipy, kasztanowca, kwiatu jeżyny i wrzosu. Każdy kwiat przyczynia się do wyjątkowego smaku naszego lokalnego miodu. Jeśli staniesz przy naszej pasiece w letni poranek, zobaczysz pszczołę powracającą ze swoim ładunkiem co 3-4 sekundy. To ciągły przepływ - żywe lotnisko.
Co dzieje się z enzymami w plastrze miodu?
Enzymy to małe cząsteczki chemiczne, które rozkładają cukry. Kiedy pszczoła miodna wraca do ula, przekazuje nektar z ust do ust pszczole domowej. Brzmi to dziwnie, ale jest bardzo skuteczne. Podczas tego transferu dodawane są kolejne enzymy, a woda zaczyna już parować.
Ta pszczoła domowa dalej przetwarza nektar, dodaje własne enzymy i przekazuje go innej pszczole domowej. Proces ten powtarza się kilkakrotnie, aż nektar jest wystarczająco "dojrzały", aby można go było przechowywać w komórce miodowej. Ten naturalny proces dodawania enzymów przekształca nektar w miód. Jest to jak przenośnik taśmowy transformacji chemicznej przy każdym transferze.
Jak pszczoły odparowują wodę z nektaru?
W tym miejscu wszystko staje się naprawdę wyjątkowe. Nektar składa się w 80% z wody. Miód powinien zawierać tylko 18 procent wody. Jak wydobyć 62 procent wody?
Poprzez zbiorową wentylację. Tysiące pszczół stoi w ulu "trzepocząc" skrzydłami. Wibrują one bardzo szybko, tworząc przepływ powietrza. Działa to jak naturalny klimatyzator odparowujący wodę z nektaru. Robią to 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, aż miód zawiera dokładnie 18 procent wody.
Jeśli staniesz przy naszej pasiece w gorący letni dzień, usłyszysz to. Ciche, ciągłe brzęczenie. To nie latająca pszczoła - to tysiące pszczół pracujących nad zagęszczeniem miodu. Podczas naszych warsztatów kładę rękę na ulu. Czujesz wibracje wewnątrz. To jak dotykanie pracującego silnika. Ten proces trwa kilka dni, aż miód osiągnie odpowiednią konsystencję.

Dlaczego pszczoły uszczelniają miód woskiem?
Gdy miód jest gotowy, na komórkę nakładana jest woskowa pokrywa. Pokrywa ta jest wytwarzana przez gruczoły w odwłoku pszczół robotnic. Wytwarzają one wosk z własnych ciał! Działa on jak uszczelnienie próżniowe, które chroni miód.
Egipcjanie znaleźli w piramidach 3000-letni miód, który wciąż był jadalny. Miód jest dosłownie jedyną żywnością o nieograniczonym okresie przydatności do spożycia. Ten autentyczny system konserwacji bez chemikaliów i konserwantów sprawia, że wosk wytwarzany przez pszczoły jest tak wyjątkowy.
Aby uzyskać jeden 375-gramowy słoik miodu, pszczoły muszą łącznie przelecieć 40 000 kilometrów. To jedno okrążenie Ziemi. To praca całego życia dziesiątek tysięcy pszczół. Jeśli wiesz o tym i weźmiesz łyżkę miodu, wyliż ją do czysta zamiast zmywać.

Jak zorganizowana jest populacja pszczół? 50 000 pszczół w harmonii
Latem w moich ulach żyje czasami od 50 000 do 60 000 pszczół. To więcej niż populacja Driebergen. A jednak to działa. Żadnego chaosu, żadnych kłótni, po prostu doskonale skoordynowana praca.
Jak to możliwe? Ścisły podział ról. Jasna hierarchia. Stała komunikacja. To jak firma zatrudniająca 50 000 pracowników, w której każdy dokładnie wie, na czym polega jego praca. I nikt na to nie narzeka.

Co królowa robi w ulu?
W tej masie dziesiątek tysięcy pszczół jest jedna królowa. Jest większa niż reszta. Dłuższa. Smuklejsza. A jej jedyne zadanie? Składanie jaj. Nie mało - do 2000 dziennie w szczycie sezonu. To jej pełnoetatowa praca.
Nie odżywia się samodzielnie. Karmią ją pszczoły robotnice. Jest otoczona "dworem", który się nią opiekuje. Nigdy nie opuszcza ula. Nie robi nic poza opieką nad potomstwem. Bez niej wszystko się wali. Populacja bez królowej wymiera w ciągu kilku tygodni.
Podczas naszych warsztatów wypatrzenie jej jest zawsze sportem. Jest ukryta wśród tysięcy innych pszczół. Unika światła dziennego. Ale kiedy się ją znajdzie, jest to magiczna chwila. Zeszłego lata miałem rodzinę z ośmioletnią dziewczynką. Kiedy znaleźliśmy królową, wyszeptała: "Jest jak królowa z mojej bajki!". I wtedy zrozumiała - to nie jest niechlujny rój, ale zorganizowane królestwo.
Jakie obowiązki mają pszczoły robotnice? Kariera w 6 tygodni
Wszystkie pozostałe pszczoły to robotnice. Wszystkie są samicami. Mają fascynujące kariery, które zmieniają się wraz z wiekiem.
Tydzień 1: Sprzątaczka. Jej pierwszym zadaniem po narodzinach jest czyszczenie komórek, aby królowa mogła złożyć nowe jaja. Brzmi nudno, ale ma kluczowe znaczenie. Brudne komórki oznaczają chore larwy. Bez czystego startu nie ma zdrowej populacji.
Tydzień 2: Karmicielka. Karmi larwy "pszczelim chlebem", który produkuje z gruczołów w głowie. Jest to bogata w białko substancja, która sprawia, że larwy rosną od mikroskopijnych jaj do dorosłych pszczół w ciągu 21 dni.
Tydzień 3: Pracownik budowlany i producent miodu. Teraz produkuje wosk z gruczołów w brzuchu. Buduje nowe plastry - te piękne sześciokątne komórki. I pomaga przekształcić nektar w miód, dodając enzymy.
Od tygodnia 4: Honeybee. Teraz jest wystarczająco dorosła, aby wyjść na zewnątrz. Leci do kwiatów, zbiera nektar i pyłek, wraca, przekazuje je dalej i znów leci. Robi to tak długo, aż dosłownie pada martwa z wyczerpania po 5-6 tygodniach ciężkiej pracy.
Przeciętne życie pszczoły robotnicy w lecie? 6 tygodni. Dosłownie zapracowuje się na śmierć dla kolektywu. Nie ma emerytury. Nie ma wakacji. Kiedy jest zbyt wyczerpana, by dalej latać, umiera poza ulem. Brzmi to surowo, ale jest skuteczne. Ludzie przetrwają, ponieważ każda jednostka daje z siebie wszystko.
Dlaczego w ulu jest Darren?
Następnie są samce - trutnie. Są większe niż pszczoły robotnice. Mają ogromne oczy. Robią więcej hałasu podczas lotu. Ich życie? Jedzenie i czekanie. Nie pracują. Nie zbierają nektaru. Niczego nie budują. Nie karmią larw.
Ich jedynym celem jest bycie gotowym do zapłodnienia młodej królowej, gdy ta wylatuje na swój ślubny lot. Brzmi jak łatwe życie, prawda?
Aż nadchodzi jesień. Kiedy zaczyna brakować pożywienia, a kwitnienie spada, pszczoły robotnice bezlitośnie wypędzają trutnie. Blokują im dostęp do ula. Dosłownie. Widzisz trutnie stojące na zewnątrz, zdezorientowane, aż umierają z zimna. Brzmi to okrutnie, ale populacja nie może korzystać z bezużytecznych zjadaczy w zimie. Wydajność ponad sentymentalizm. Tak właśnie działa natura.
Jak pszczoły komunikują się ze sobą? Wyjaśnienie tańca "Waggle"
Wyobraź sobie: musisz powiedzieć swojemu koledze, bez użycia mowy, pisma czy dźwięku, że 3 kilometry dalej, pod kątem 45 stopni do słońca, znajduje się pole kwitnącej lipy. Niemożliwe?
Pszczoły robią to za pomocą "chwiejnego tańca".
Pszczoła tańczy wzór na plastrze. Kierunek tańca wskazuje, gdzie znajdują się kwiaty. Czas trwania tańca określa odległość. Intensywność określa, jak dobre jest źródło. Inne pszczoły "wyczuwają" ten taniec w ciemności (nie widzą w ulu), rozumieją informacje i lecą dokładnie w to miejsce. To nie jest instynkt. To złożona komunikacja.
A co najlepsze? Można to zobaczyć podczas naszych warsztatów. Jeśli przyjrzysz się uważnie, czasami możesz zobaczyć pszczołę z podniesionym odwłokiem. Wydziela ona feromony jako sygnał dla innych pszczół. Być może znasz szkolny odcinek telewizyjny na ten temat, ale zobaczenie tego w prawdziwym życiu jest jeszcze bardziej imponujące. Nawet dzieci w wieku przedszkolnym zrozumieją, kiedy im to pokażesz - ruch jest tak wyraźny, że nie potrzeba słów.
Co można zrobić po warsztatach pszczelarskich? Spokój, prywatność i doświadczenie
Po warsztatach wracasz do swojego studia. Żadnych hotelowych lobby pełnych ludzi. Żadnej wspólnej sali śniadaniowej z wymuszonymi pogawędkami o pogodzie. Masz własne studio z pełną prywatnością. To spokój zamiast hałasu. Prywatność zamiast wymuszonych spotkań towarzyskich.
Możesz wziąć przyjemny prysznic - bo musiało ci być gorąco w kombinezonie pszczelarza. Cisza jest uderzająca. Żadnych odgłosów telewizora z pokoi obok. Żadnych korytarzy pełnych rozmawiających ludzi. Tylko śpiew ptaków i odległy szum pasieki. To właśnie rozumiemy przez ciszę. Nie tylko ciszę, ale brak ludzkiego zgiełku.
Umieszczasz Specjalne espresso z naszego warsztatu baristycznego lub świeżą herbatę miętową z ogrodu. Siadasz na tarasie. Potem przychodzi doświadczenie. Patrzysz na pasiekę. Pszczoły wlatują i wylatują. I nie myślisz już "irytujący owad". Myślisz: "Idzie pszczoła robotnica z misją do Leersumse Veld. Ciekawe, jak daleko leci. Czy jest zbieraczką, czy pszczołą domową?"."
Wielu gości pyta później o nasze warsztaty baristyczne, podczas których parzymy specjalną kawę. Podobno połączenie pszczelarza i kawy to idealne połączenie na weekend. I ja to rozumiem. Oba są rzemiosłem. Oba wymagają cierpliwości, wiedzy i szacunku dla procesu.
Właśnie dlatego nie nazywamy go B&B, ale rekolekcjami edukacyjnymi. Nie przyjeżdżasz tylko spać. Przyjeżdżasz, aby uczyć się, doświadczać i jednocześnie odnajdywać spokój. To jest autentyczne - bez pokazów, bez udawania. To nasze codzienne życie, którego tymczasowo stajesz się częścią. Pszczoły zawsze tam są. Kawa jest świeża. Pokój jest prawdziwy.

Czy można spotkać się u pszczelarza? Teambuilding na wzgórzu Utrecht Hill Ridge
Czy można organizować spotkania u pszczelarza? Tak, i jest to nieoczekiwane doświadczenie w budowaniu zespołu. Kiedy widzisz, jak działa ul - 50 000 osób mających jeden cel - rozumiesz, co naprawdę oznacza współpraca. Bez ego. Żadnej polityki. Tylko zadania do wykonania. To żywe studium przypadku organizacji, komunikacji i podziału pracy.
Zajęcia są kameralne: od 2 do 4 osób na sesję. Rano odbywają się warsztaty pszczelarskie. Zobaczysz, jak działa ul. Dyskutujemy o tym, jak podejmują decyzje, jak się komunikują, jak rozwiązują konflikty. Po południu możesz spotkać się w swoim studio przy kawie i lokalnym miodzie. Idealny dla zespołów miłośników przyrody i poszukiwaczy spokoju szukających innego otoczenia niż standardowa sala konferencyjna.
Zainteresowany? Napisz do mnie na +31 6 51842242, aby uzyskać wycenę. Chętnie zastanowię się wspólnie z Tobą nad programem dla Twojego zespołu.
Jakie aktywności są dostępne w okolicy? Spacery, jazda na rowerze i kultura
Dla miłośników przyrody i poszukiwaczy spokoju, którzy chcą czegoś więcej niż tylko łóżka: Utrechtse Heuvelrug oferuje piękne szlaki turystyczne, trasy rowerowe i kulturę w niewielkiej odległości.
Gdzie można spacerować? Kaapse Bossen, Leersumse Veld i więcej
Kaapse Bossen znajduje się 10 minut spacerem od Logies op Dreef. Są to lasy, w których latają nasze pszczoły. Dosłownie przechodzi się przez ich "obszar roboczy". Wiosną można poczuć zapach kwiatów. Latem można usłyszeć ich brzęczenie. Oznakowane trasy o długości od 3 do 12 kilometrów.
Leersumse Veld oddalone jest o 15 minut jazdy rowerem. Wrzosowisko z fioletowym wrzosem w sierpniu. Nasze pszczoły pozyskują tu nektar - pochodzący z niego miód wrzosowy jest ciemny i pikantny. Kiedy przyjeżdżasz w okresie kwitnienia, widzisz pola pełne pszczół. Zapiera dech w piersiach. Mile fioletu we wszystkich kierunkach.
Miejscowość Amerongse Berg oddalona jest o 20 minut jazdy rowerem. Najwyższy punkt Utrechtse Heuvelrug z widokiem na lasy. Idealny na półdniowy spacer. W pogodne dni w oddali widać Utrecht.
Bornia to stara posiadłość z parkowymi alejami. 15 minut jazdy rowerem. Nadaje się na spokojne spacery, jeśli nie przepadasz za surowym lasem. Dzieciom się tam podoba - nie ma stromych ścieżek, ale są wiewiórki i króliki.
Piramida w Austerlitz oddalona jest o 25 minut jazdy rowerem. Jest to historyczny punkt orientacyjny z epoki napoleońskiej. Jeśli lubisz kulturę: jest to specjalny przystanek po spacerze. Możesz wspiąć się na górę, aby podziwiać widoki.
Gdzie można smacznie zjeść po spacerze? Lokalne restauracje
Restauracja Groenland znajduje się 10 minut jazdy od hotelu. Nowoczesny holenderski, wysoki standard, dobra karta win. Rezerwacje są naprawdę zalecane, szczególnie w weekendy. To miejsce, gdzie miejscowi przychodzą na specjalne okazje.
Do Het Wapen van Rijsenburg można dojść w 12 minut. Tradycyjne bistro z przytulną atmosferą i dobrym stosunkiem jakości do ceny. Taras w lecie. Bez zamieszania, ale uczciwe, dobre jedzenie. Idealne, jeśli nie chcesz jeść zbyt formalnie.
Restauracja Brasserie De Vagebond znajduje się 8 minut jazdy od hotelu. Niezobowiązujący posiłek, idealny po długim spacerze. Bez kłopotów z pięcioma daniami i małymi porcjami. Po prostu dobre jedzenie, które syci.
La Piazza znajduje się 5 minut jazdy od hotelu. Włoskie lody latem. Zatrzymaj się tutaj na trasie rowerowej, aby zjeść lody. Dzieci będą Ci wdzięczne po ciepłym spacerze przez las.
Często zadawane pytania dotyczące pszczół i miodu
Czy pszczoły jedzą własny miód?
Tak. Miód jest ich zapasem na zimę - nie jest przeznaczony dla nas. Kolonia zjada od 10 do 12 kilogramów miodu, aby przetrwać zimę. Jako pszczelarz zbieram tylko to, bez czego nie mogą się obejść - nadwyżkę z komór miodowych na górze ula.
Pszczoły w komorach lęgowych poniżej utrzymują własne rezerwy. Zimą, gdy nie ma kwiatów, żyją z tych rezerw. Gromadzą się razem w "zimowej gromadce" i jedzą miód podczas wibracji, aby utrzymać ciepło. Jest to ich strategia przetrwania.
Jak dostać się do Logies op Dreef? Dostępność i parking
Parking dla samochodów jest bezpłatny na terenie obiektu. Dysponujemy miejscem dla dwóch samochodów. Z autostrady A12 można do nas dojechać w 10 minut. Należy kierować się na Engweg 20, 3972 JH Driebergen.
Transport publiczny: ze stacji Driebergen-Zeist można dojechać w 15 minut spacerem lub w 5 minut taksówką. Z Utrechtu można dojechać do stacji Driebergen-Zeist w 15 minut. Pociąg kursuje co pół godziny, nawet w weekendy.
Rowerem: z centrum Utrechtu dojedziesz do nas w 35-40 minut. Około 11 kilometrów, głównie przez las. Trasa jest piękna - przez Uithof i Zeist. Nie ma stromych wzniesień, choć w pobliżu miasta są światła.
Czy przebywanie z pszczołami jest bezpieczne? Dla rodzin i dzieci
Całkowite bezpieczeństwo. Nasze ule znajdują się 20 metrów od pracowni. Możesz cieszyć się kwiatami i przyrodą, ale pszczoły nie będą Ci przeszkadzać, chyba że celowo weźmiesz udział w warsztatach. Pszczoły lecą prosto do celu. Nie wędrują po tarasach ani drzwiach.
Rodziny z dziećmi regularnie zatrzymują się u nas bez żadnych problemów. Pszczoły nie są agresywne, jeśli zostawi się je w spokoju. Nie interesują się ludźmi. Nawet małe dzieci uważają za fascynujące obserwowanie ich z tarasu, gdy nic się nie dzieje.
Warsztaty są opcjonalne. Osobom uczulonym na użądlenia pszczół odradzamy udział w warsztatach. Można też zabrać ze sobą EpiPen i uprzedzić mnie z wyprzedzeniem. Użądlenia są rzadkie - nasze pszczoły Buckfast są spokojne - ale ryzyko zawsze istnieje w przypadku pszczelarstwa.
Kiedy jest najlepszy sezon na warsztaty pszczelarskie?
Maj do czerwca to najlepszy okres. Pszczoły są wtedy najbardziej aktywne. Królowa składa mnóstwo jaj. Ule są pełne robotnic. Można zobaczyć wszystkie etapy życia: jaja, larwy, zamknięty czerw i młode pszczoły, które dopiero się urodziły. To szczyt pszczelego roku.
Lipiec-sierpień jest nadal pracowity, ale kwitnienie słabnie. Częściej sprawdzamy paszę. Można zaobserwować proces dokarmiania, gdy populacja jest niewielka - to również jest pouczające. Trutnie nadal są obecne, ale w sierpniu stają się coraz bardziej nerwowe.
Wrzesień jest spokojniejszy. Pszczoły przygotowują się do zimy. Można zobaczyć, jak wyrzucają trutnie - co jest wyjątkowe, ale też trochę smutne. Królowa przestaje składać jaja. Ul kurczy się i skupia.
Od października do marca nie prowadzimy warsztatów. Jest zbyt zimno. Pszczoły siedzą na zimowiskach i żyją z zapasów miodu. Nie otwieramy uli, aby im nie przeszkadzać i nie marnować ciepła.
Czy mogę kupić lokalny miód?
Tak, do wyczerpania zapasów. Nasz surowy lokalny miód z Parku Narodowego Utrechtse Heuvelrug kosztuje 6,95 euro za 375-gramowy słoik. Sprzedaję tylko moim gościom. Jest to limitowana produkcja czterech szafek. Out is out.
Wielu gości zabiera ze sobą kilka słoików na pamiątkę. Nie tylko dlatego, że dobrze smakują, ale dlatego, że mają swoją historię. Byli na warsztatach. Widzieli pszczoły. Teraz wiedzą, skąd pochodzi. To odróżnia go od anonimowego słoika z supermarketu.
Smak zmienia się sezonowo. Miód wiosenny jest lekki i kwiatowy - dużo w nim lipy i kwiatów. Letni miód z wrzosem jest ciemniejszy i bardziej pikantny.
Każda doniczka jest wyjątkowa, w zależności od tego, co kwitło, gdy pszczoły latały. To terroir w słoiku.
Gotowy, by zobaczyć to na własne oczy? Zarezerwuj rekolekcje edukacyjne
Przeczytałeś już, jak pszczoły wytwarzają miód. Ale czytanie to nie widzenie. A widzieć to nie czuć. Podczas naszych warsztatów dosłownie trzymasz w rękach plaster pełen żywych pszczół. Zobaczysz królową, jak drwi z samej siebie. Słyszysz szum procesu parowania, gdy stoisz przy ulu. Czujesz zapach miodu w plastrze. To doświadczenie, któremu nie dorówna żaden film. To prawdziwa nauka przyrodnicza, której można dotknąć.
Dla miłośników przyrody i poszukiwaczy spokoju, którzy chcą czegoś więcej niż tylko łóżka: zarezerwuj swoje edukacyjne odosobnienie, w którym nie tylko śpisz, ale także uczysz się, doświadczasz i odnajdujesz spokój. To nie jest anonimowy hotel. To uczestnictwo w codziennym życiu pszczelarza, przez weekend lub dłużej.
Informacje praktyczne:
- Warsztaty trwają od 2 do 2,5 godziny
- Wyłącznie dla gości Logies op Dreef
- Sezon: od kwietnia do września, kiedy pszczoły są aktywne
- Maksymalnie 2 osoby na sesję, aby zachować intymność
- Słoik miodu w sprzedaży za 6,95 € do wyczerpania zapasów
Kontakt w przypadku pytań lub rezerwacji:
- WhatsApp: +31 6 51842242
- E-mail: info@logiesopdreef.nl
Sprawdź dostępność i zarezerwuj pobyt z warsztatami pszczelarskimi
Do zobaczenia wkrótce na pszczołach, Michiel
Najczęściej zadawane pytania dotyczące współpracy z pszczołami miodnymi i produkcji miodu
Podsumowanie i 3 najważniejsze wnioski dotyczące współpracy pszczół

